UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zgodnie z Art. 173, 174 oraz Art. 209 znowelizowanej ustawy "Prawo Telekomunikacyjne" (DU z 21.12.2012, poz. 1445) informujemy, że serwis yamaha-star.pl wykorzystuje pliki cookies. Odwiedzanie serwisu jest jednoznaczne ze zgodą używania przez nas „ciasteczek”. W każdej chwili możesz jednak zmienić ustawienia przeglądarki internetowej i wyłączyć cookies, lub opuścić serwis.

www.Yamaha –STAR.pl

Forum

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Secret Key Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Amortyzator tył - problem

Amortyzator tył - problem 1 rok 4 miesiąc ago #1

  • Lord Zed
  • Lord Zed Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 822
  • Otrzymane podziękowania: 25
  • Oklaski: 3
W Road Starze miałem też tak że coś tłukło i piszczało przy jeździe we dwoje. Szukałem , podkręcałem sprężynę a tu.... Okazało się że jadąc we dwójkę na wyjazd , kufry były zapakowane na maksa , wtedy na wybojach stelaż ( nieoryginalny) tarł o wahacz :zly: .Pod wpływem ciężkich kufrów , stelaże te potrafią " schodzić" się w kierunku koła i trzeć. Co prawda tłumikami nie tarłem ,ale co się nawk...em to moje.
Oszczędzaj wodę , pij piwo !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 4 miesiąc ago #2

  • Fursiak
  • Fursiak Avatar
  • Offline
  • świeżak
  • Posty: 22
  • Oklaski: 0
Witajcie.
Pogadałem z Pinheadem (dzięki kolego) doszliśmy do wniosku ze to nie jest wina spręzyny.
Poprosiłem kobitę by poskakała po kanapie. nic nie dobija. Sprężyna jest progresywna i ugięcie jest ok. Jednak coś nawala przy głębszym ugięciu ale tylko na przechyle moto, nawet niewielkim.
Muszę pościągać co się da i podokręcać, bo za cholerę nie mogę wykryć co, o co puka.
Jutro bujam sie w stronę mazowsza to zobaczę jak na dłuższą metę będzie się zachowywał. Może coś wyczuję.
W wolnej chwili . Najprędzej pewnie zimą muszę się dogłębnie przyjrzeć tylnemu zawieszeniu.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 1 rok 4 miesiąc ago przez Fursiak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #3

  • SATURIAN
  • SATURIAN Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1446
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 14
Dobrze , że Mirona żona tego nie czyta :zab:
" NAJLEPSZY ROTTWEILER "
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #4

  • majkelpl
  • majkelpl Avatar
  • Offline
  • Prawdziwy Raider
  • Pędzacy na Waldku
  • Posty: 4429
  • Otrzymane podziękowania: 71
  • Oklaski: 9
Miron napisał:
No chciałem ją zapakować do kosza, ale stałbym wtedy w korkach :zab:

Jakbys zapakowął do kosza to ..... miałbys problem z głowy :polew:
Solówka i ogien :aniol:
WRS OG: 11
Wild Star 1600
Raider xv 1900
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #5

  • Miron
  • Miron Avatar
  • Offline
  • Po kilku kilometrach
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
No chciałem ją zapakować do kosza, ale stałbym wtedy w korkach :zab:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #6

  • pinhead
  • pinhead Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1242
  • Otrzymane podziękowania: 90
  • Oklaski: 11
W takim układzie skręć jeszcze sprężyne,a jak to nie pomoże,to kup progresywną,a najlepiej wózek boczny,i "babę" załaduj do kosza :polew:
Całowanie w rękę nagiej kobiety to strata czasu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #7

  • Miron
  • Miron Avatar
  • Offline
  • Po kilku kilometrach
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
Panowie,mam Cobry longi, ale jak jeżdżę sam jest ok. jak siądziemy razem, to rury idą w dół, tak że chyba sprężyny mają coś do tego. Teraz idą równolegle do ramy motocykla, a jak przerobię mocowanie, to będą przy końcu piały w górę.Brakuje dwóch dosłownie cm. by było ok. Chyba kupię drugie moto do wożenia kobiety.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #8

  • pinhead
  • pinhead Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1242
  • Otrzymane podziękowania: 90
  • Oklaski: 11
Miron napisał:
A co możecie koledzy mi poradzić. Jak jeździłem solo było ok a teraz moja małża się obudziła i jeździ ze mną. No i oczywiście podkręciłem sprężynę, bo wydechy długie a my swoje ważymy. Szlag mnie trafia, jak słyszę moje rury szorujące po asfalcie w skręcie. Nie sprawdzałem czy krzyżak mam dobrze zamontowany, no i nie wiem ile taką sprężynę mogę podciągnąć. Jak go podnieść bez wymiany sprężyny?

To są właśnie "uroki" długich kominów,a w połączeniu z większą masą na motocyklu,szlifowanie w zakrętach murowane :oj:
Tak jak Majki pisał,sprawdź mocowanie wydechów,a jak jest ok,to musisz go nie co zmodyfikować,tak że by rury się podniosły kilka cm...
Całowanie w rękę nagiej kobiety to strata czasu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #9

  • majkelpl
  • majkelpl Avatar
  • Offline
  • Prawdziwy Raider
  • Pędzacy na Waldku
  • Posty: 4429
  • Otrzymane podziękowania: 71
  • Oklaski: 9
Miron napisał:
Szlag mnie trafia, jak słyszę moje rury szorujące po asfalcie w skręcie.

Sprezyna raczej nie ma nic do tego ..... za mocno sie składasz w zakret i dlatego.
Byc moze masz wydechy zamontowane troche nizej niz normalnie sa i dlatego .
Ja czesto tre podnózkami
WRS OG: 11
Wild Star 1600
Raider xv 1900
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #10

  • Miron
  • Miron Avatar
  • Offline
  • Po kilku kilometrach
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
A co możecie koledzy mi poradzić. Jak jeździłem solo było ok a teraz moja małża się obudziła i jeździ ze mną. No i oczywiście podkręciłem sprężynę, bo wydechy długie a my swoje ważymy. Szlag mnie trafia, jak słyszę moje rury szorujące po asfalcie w skręcie. Nie sprawdzałem czy krzyżak mam dobrze zamontowany, no i nie wiem ile taką sprężynę mogę podciągnąć. Jak go podnieść bez wymiany sprężyny?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #11

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3730
  • Otrzymane podziękowania: 102
  • Oklaski: 35
Pinhead - co do krzyżaka masz rację coś popieprzyłem. Nie z tej strony jest on przecież widoczny. Dzięki za sprostowanie. jednak co do sprężyny, swego czasu mając XV1600 i eksperymentując na nim nie zmieniając stanu pierwszej nakrętki (kontrującej) tej od strony wahacza podłożyłem podkładkę między nimi i moto zyskało na wysokości. Nie były to powalające wyniki jednak mimo wszystko można w ten sposób uzyskać twardsze moto (np. w przypadku większego obładowania) przy tym samym prześwicie wyjściowym). Podobne rozwiązanie za gówniarza robiliśmy w WSK-ach jak chcieliśmy niby to robić z nich Crossy :zebol:
Takie stare gówniarskie pomysły z lat '80-tych
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #12

  • pinhead
  • pinhead Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1242
  • Otrzymane podziękowania: 90
  • Oklaski: 11
Tomie,to nie tak jak myślisz :oj:
Te dwie nakrętki służą do napięcia sprężyny,a druga jest tylko do skontrowania tej pierwszej,choć po mojemu i tak by się jedna nie odkręciła.Zakładając tam podkładkę absolutnie nic nie zyskasz na twardości,wysokości moto.Skręcając jeszcze sprężynę nie zyskasz na prześwicie,ale nie będzie na pewno takiego dobicia jak jest teraz,taka sprężyna na to nie pozwoli.
Druga sprawa,to krzyżak....powiedz mi jakim sposobem twierdzisz,że nie jest obrócony,skoro go nie widać :cooo:
On daję tylko ok 10 mm przesunięcia amortyzatora,jeżeli go obrócisz.
Tu jest założony akcesoryjny amor,możliwe,że to ten :



Że by nie co podnieść moto,to najpierw musimy zobaczyć jak nisko opony jest tylny błotnik,no i zweryfikować
poprawność założenia krzyżaka......ja tego niestety na tych fotkach nie widzę :czad:
Jeżeli krzyżak jest poprawnie zamontowany,to w prosty sposób można podnieść moto,zmieniając o ok 5-10 mm długość tych dwóch płaskowników.
Ja u siebie robiłem dużo dziwnych rzeczy z tylnym zawieszeniem,łącznie z możliwością przesuwania krzyżaka w miejscu mocowania przy wahaczu,zyskiwałem regulację wysokości błotnika na poziomie ok 70 mm.
Miałem też dotoczoną podkładkę 10-12 mm pod ori sprężynę,ale to był nietrafiony pomysł,bo tył był jak beton.
Później kupiłem czerwoną sprężynę od Barona,i ona wniosło trochę dobrego w amortyzację.
Przypominam,że u mnie była gleba,i skok musiał być ograniczony.
Obecnie w moim projekcie mam założony amor od Goldasa 1800 ze sprężyną czerwoną,tą z Radka,i do tego ręczna hydraulika z BMW GS 1200.
Tu pomysł wydaje się być trafiony,bo skręcając amor,moto się nie podnosi,tylko sprężyna robi się twardsza,a mi o to właśnie chodzi,bo nie chcę że by to było enduro :polew: :polew:
Na krzyżaku jest takie przełożenie,że wystarczy coś skrócić o 10 mm i już może być bardzo nisko dla fabrycznego amorka.
Fursiak, zmień numer tel w mapie forumowiczów :zebol:
Całowanie w rękę nagiej kobiety to strata czasu
Ostatnio zmieniany: 1 rok 5 miesiąc ago przez pinhead.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #13

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3730
  • Otrzymane podziękowania: 102
  • Oklaski: 35
majkelpl napisał:
Na drugim zdjeciu widac ze jeszcze jest zapas gwintu przynajmniej na grubosc sprężyny ....
Wystaje nawet kawałeczek nagwintowanego elementu wiec ..... skrecac jeszcze ile wlezie :dobrarobota
Majki nawet jak skręci bardziej tę sprężynę to na pewno nie zyska na prześwicie a nie mówiąc już nic na skoku amortyzatora. Jeszcze bardziej to stłamsi.
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #14

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3730
  • Otrzymane podziękowania: 102
  • Oklaski: 35
Osobiście uważam że w tym przypadku, a jest on widać ciekawy, poprzedni właściciel mocno spiął sprężynę. Za wiele skoku podejrzewam tam nie zostało. Aby w miarę przywrócić odpowiednią pracę tylnego zawieszenia przy Twojej wadze, jestem zdania (krzyż obstawiam że jest założony poprawnie, gdyby był odwrócony to było by to widać z racji krótkiego ramienia zaraz przy sprężynie) aby popuścić te nakrętki na regulacji docisku sprężyny ale nie tak aby się bujał jak wózek dziecięcy :). Ze względu na zapewne krótki skok amortyzatora i sprężyny (moje osobiste zdanie) podłożył bym odpowiednio np. grubą na 0,5 cm podkładkę między tymi pierścieniami regulującymi. Podniesiesz w ten sposób prześwit moto a skok sprężyny po jej popuszczeniu będzie zdecydowanie dłuższy. Ponieważ sprężyna jest progresywna na pewno da radę przenieść Twój ciężar.
:wild:
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #15

  • majkelpl
  • majkelpl Avatar
  • Offline
  • Prawdziwy Raider
  • Pędzacy na Waldku
  • Posty: 4429
  • Otrzymane podziękowania: 71
  • Oklaski: 9
Na drugim zdjeciu widac ze jeszcze jest zapas gwintu przynajmniej na grubosc sprężyny ....
Wystaje nawet kawałeczek nagwintowanego elementu wiec ..... skrecac jeszcze ile wlezie :dobrarobota
WRS OG: 11
Wild Star 1600
Raider xv 1900
Ostatnio zmieniany: 1 rok 5 miesiąc ago przez majkelpl.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #16

  • pinhead
  • pinhead Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1242
  • Otrzymane podziękowania: 90
  • Oklaski: 11
Wemar,nie sprężyna,a cały amor jest nie fabryczny.
Jeżeli jest jakiś akcesoryjny,to zakres regulacji będzie spory,a przy sprężynie progresywnej możesz go skręcić na maxa,bo ona działa całkiem inaczej niż zwykła.
W tym przypadku,ja bym sprawdził resztę,tj. krzyżak,oraz długość amora,oraz ile moto jest położone,bo zakładam,że tak właśnie jest.
Musimy wiedzieć,co tam jest,no i foto motocykla z boku,jak stoi... :mysli:
Fursiak,skręć na początek sprężynę.Może 5-7 mm wystarczy.Widać,że masz jeszcze ze 20 mm gwintu.Jak to pomoże,to polataj do końca sezonu,a później można pomyśleć coś więcej.
Całowanie w rękę nagiej kobiety to strata czasu
Ostatnio zmieniany: 1 rok 5 miesiąc ago przez pinhead.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #17

  • wemar
  • wemar Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1897
  • Otrzymane podziękowania: 134
  • Oklaski: 22
Napis na sprężynie sugeruje, że nie jest to część fabryczna i ktoś coś grzebał. Prawdopodobnie jest założona niewłaściwa sprężyna - zbyt krótka. Ja mam w swoim wymieniałem na progresywną i w połowie takiego dokręcenia jak u Ciebie miałem tył wysoko i twardo, jakbym podparł amor drewnianym kołkiem. Z plecaczkiem i torbą 30 kg na bagażniku naprawdę musiałem się wpakować w dużą dziurę, by dobiło do końca.
Przy takim ściśnięciu sprężyny tył powinien być tak twardy, że motocykl stałby się niestabilny, z powodu braku amortyzacji.
Jeżdżę, bo lubię :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #18

  • Fursiak
  • Fursiak Avatar
  • Offline
  • świeżak
  • Posty: 22
  • Oklaski: 0
Witajcie
Dzięki za zainteresowanie moim problemem i chęcią pomocy. Może będę mógł się kiedyś odwdzięczyć.

Pinhead, masz rację to jakiś porządny amorek i sprężyna progres. Mówisz że mogę sobie jeszcze dokręcić ? Sugerowałem się serwisówką i się przeraziłem, że mogę się gdzieś rozwalić na trasie.
Pewnie ktoś chciał obniżyć, tylko że dla mnie to utrapienie. często dobijam na wybojach a o plecaczku (55 kg) mogę zapomnieć. Chyba że zamienię na lżejszą :mysli:
W wolnej chwili ( jeśli znajdę taki klucz) dokręcę ile się da, bo nie wiem czy 10 mm jeszcze jest gwintu i zobaczę co z tym krzyżakiem. Porobię fotki i się z wami nimi podzielę.
Trochę mnie uspokoiłeś już szukałem w mojej okolicy magików od amorków.

Jeszcze raz dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 1 rok 5 miesiąc ago przez Fursiak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #19

  • pinhead
  • pinhead Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1242
  • Otrzymane podziękowania: 90
  • Oklaski: 11
Fursiak,teraz na spokojnie :mysli:
Nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji.
Amor masz jakiś akcesoryjny,być może,HAGON,WILBERS,YSS lub coś podobnego.To są przyzwoite wyroby,i szkoda się tego pozbywać.Sprężynę masz progresywną,więc z tego korzystaj...możesz ją spokojnie skręcać.
Ktoś u Ciebie taki zamontował,bo zakładam,że moto chciał nie co zglebować.
Po pierwsze,to sprawdź,czy nie masz przypadkiem obróconego krzyżaka,tego co łączy amor z wahaczem.
On jest w kształcie litery "C" patrząc na niego z boku,i ma być tak zamontowany,że by końce były podwinięte w kierunku silnika...odwrócenie skutkuję tym,że moto siądzie ok. 3 cm.
Twój amor ma na pewno jeszcze sporo gwintu do regulacji napięcia sprężyny,a więc i z tego warto skorzystać,bo po to tyle gwintu jest zrobione,że by dopasować moto pod siebie.
Regeneracją nie nabijaj sobie z głowy,bo w tym przypadku nie o to biega,a już na pewno nie wydaj niepotrzebnie :dolar: :dolar: :dolar:
Zacznij od sprawdzenia krzyżaka,a jak jest poprawnie zamontowany,to skręć jeszcze o ok 10 mm te dwie nakrętki,co masz na foto B)
Całowanie w rękę nagiej kobiety to strata czasu
Ostatnio zmieniany: 1 rok 5 miesiąc ago przez pinhead.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Fursiak

Amortyzator tył - problem 1 rok 5 miesiąc ago #20

  • Pirania
  • Pirania Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Stratoliner Midnight Star
  • Posty: 652
  • Otrzymane podziękowania: 45
  • Oklaski: 5
W okolicach Gdańska jest facet, który regeneruje amorki. Robiliśmy u niego do Dragstarów 1100 (olejowo - gazowe) od 3 lat trzymają jak diabeł sołtysa za grzywkę :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.077 s.
Zasilane przez Forum Kunena