UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Zgodnie z Art. 173, 174 oraz Art. 209 znowelizowanej ustawy "Prawo Telekomunikacyjne" (DU z 21.12.2012, poz. 1445) informujemy, że serwis yamaha-star.pl wykorzystuje pliki cookies. Odwiedzanie serwisu jest jednoznaczne ze zgodą używania przez nas „ciasteczek”. W każdej chwili możesz jednak zmienić ustawienia przeglądarki internetowej i wyłączyć cookies, lub opuścić serwis.

www.Yamaha –STAR.pl

Forum

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Secret Key Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #1

  • kusy
  • kusy Avatar
  • Offline
  • Stary Wyga!
  • Była Yamaha jest coś innego
  • Posty: 1825
  • Otrzymane podziękowania: 79
  • Oklaski: 12
Ja taki objaw usunąłem poprzez ponowne odpowietrzenie oraz przesmarowanie klamki hamulcowej.Z tego co opisujesz to zacznij od klamki. Zdemontuj klamkę ,umyj wszystko i nałóż cienką warstwę smaru.
Obecnie R 1150 GS i R 1200 RT
Lepiej panować w Piekle niż być sługą w Niebie- John Milton
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #2

  • SATURIAN
  • SATURIAN Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 14
Pompkę odpowietrzałem tak jak trzeba. U mnie tłoczek chodzi prawidłowo , tylko podczas naciskania klamki w pewnym momencie nie ma płynności jak przed wymianą płynu , tylko takie minimalne przeskoki .
Na razie jest zimno , ale zajrzę tam bliżej wiosny.
" NAJLEPSZY ROTTWEILER "
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #3

  • kusy
  • kusy Avatar
  • Offline
  • Stary Wyga!
  • Była Yamaha jest coś innego
  • Posty: 1825
  • Otrzymane podziękowania: 79
  • Oklaski: 12
SATURIAN odpowietrz pompkę.Czyli naciśnij klamkę i poluzuj przewód przy pompce. Jeżeli to nie pomoże to zrób tak jak pisał Łukasz.Mógł podczas wymiany płynu dostać się jakiś opiłek.

Ja używam DOT 5.1
Obecnie R 1150 GS i R 1200 RT
Lepiej panować w Piekle niż być sługą w Niebie- John Milton
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #4

  • LukaszGda
  • LukaszGda Avatar
  • Offline
  • wie gdzie gaźnik
  • Posty: 459
  • Otrzymane podziękowania: 24
  • Oklaski: 3
Miałem podobny problem klama chodziła skokowo po odpuszczeniu klamki trzeba było chwile czasu na powrót tłoczka.
Trzeba było rozebrać pompę i wyczyścić po tym zabiegu wszystko działa jak należy. :dobrarobota
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #5

  • SATURIAN
  • SATURIAN Avatar
  • Offline
  • Zasilający Forum
  • Posty: 1478
  • Otrzymane podziękowania: 55
  • Oklaski: 14
U mnie klamka przestała płynnie chodzić po wymianie płynu .Nie wiem , może wskazany jest jakiś odpowiedni rodzaj płynu , tzn. konkretnej firmy.
Napiszcie , na jakiej firmy płyn wymienialiście .
A zmiana przewodów na oplot chyba wiele ci nie pomoże w tej konkretnej kwestii.
" NAJLEPSZY ROTTWEILER "
Ostatnio zmieniany: 5 lata 11 miesiąc ago przez SATURIAN.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #6

  • robrob
  • robrob Avatar
  • Offline
  • Stary Wyga!
  • RS 1700
  • Posty: 1141
  • Otrzymane podziękowania: 59
  • Oklaski: 9
Ale coś jednak nie tak, klamka jakby wciskała się skokowo, czuć jak płyn się kompresuje w przewodach lub coś trze w klamce.. spróbuje przesmarować ten popychacz i na wiosnę zobaczymy czy się poprawi, jak nie to zostaje zmiana przewodów na stalowy oplot.

Pozdr LwG
Jak zdejmiesz klamkę to masz popychacz w pompie i na ścianie czołowej popychacza wyrabiają się takie zagłębienia, usuń to i przesmaruj klamkę na mocowaniu i wszystko będzie chodziło płynnie. Jak masz jakieś pytania to dzwoń to ci podpowiem
Do byka nie podchodż z przodu,
do konia z tyłu,
a do IDIOTY - w ogóle!
Ostatnio zmieniany: 5 lata 11 miesiąc ago przez wemar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 5 lata 11 miesiąc ago #7

  • lukezbrus
  • lukezbrus Avatar
  • Offline
  • wie gdzie gaźnik
  • Posty: 327
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 3
AbraKadabra napisał:
Na początku hamowanie było płynne lecz do pewnego momentu (pewnej siły) potem następował wyczuwalny opór klamki i gwałtowny przeskok na silne hamowanie.


U mnie to samo, pierwsza jazda Radkiem ( po przesiadce z Vulcana Classic 1500) i delikatne zblokowanie przedniego koła, szok - jak to hamuje !
Ale coś jednak nie tak, klamka jakby wciskała się skokowo, czuć jak płyn się kompresuje w przewodach lub coś trze w klamce.. spróbuje przesmarować ten popychacz i na wiosnę zobaczymy czy się poprawi, jak nie to zostaje zmiana przewodów na stalowy oplot.

Pozdr LwG
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #8

  • AbraKadabra
  • AbraKadabra Avatar
  • Offline
  • Po kilku kilometrach
  • Posty: 36
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
Zatem trzeba wymieniać na takie ze stalowym oplotem. Zawsze miałem wrażenie, że gumowe przewody działają jak akumulator ciśniania. Nie sądziłem jednak, że stalowy oplot aż tak znacząco powstrzymuje jakby nie patrzeć mikro puchniecie przewodów pod ciśnieniem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #9

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3828
  • Otrzymane podziękowania: 108
  • Oklaski: 36
Od momentu jak mam HEL-ę hamuje mi tak jak naciskam. Klamka jest bardziej wyczuwalna i nie ma piętrzenia się cisnienia jak to ma miejsce w gumowych przewodach. Oryginalne przewody hamulcowe tym bardziej kilku letnie mają taką przypadłość. Jest to wynikiem elastyczności przewodu który w miare starzenia się jest bardziej miękki. Dochodząc do granicy rozciągliwości ciśnienie zwiększy mu się bardzo gwałtownie.
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Ostatnio zmieniany: 9 lata 5 miesiąc ago przez TomHal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #10

  • artek
  • artek Avatar
  • Offline
  • Stary Wyga!
  • Posty: 2305
  • Otrzymane podziękowania: 111
  • Oklaski: 13
... miałem podobnie, generalnie po każdym myciu "dokładam" trochę "smarowidła" po każdym myciu ... i jest :dobrarobota
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #11

  • AbraKadabra
  • AbraKadabra Avatar
  • Offline
  • Po kilku kilometrach
  • Posty: 36
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
Chcę podzielić się uwagą dotyczącą przedniego hamulca. Przez jakiś czas, w maju tego roku, narastał w moim RS 1600, (17 tys. mil ) efekt skokowego działania przedniego hamulca. Na początku hamowanie było płynne lecz do pewnego momentu (pewnej siły) potem następował wyczuwalny opór klamki i gwałtowny przeskok na silne hamowanie. Strasznie mnie to denerwowało, jazda motocyklem była nieprzyjemna.

Rozwiązanie problemu okazało się banalne, klamka naciskając na tłoczek pompki przesuwa się po nim.
Odrobina smaru między tłoczkiem a popychaczem (śrubą) klamki zdziałała cuda. Hamulec działa od tego czasu idealnie.
Będzie jeszcze lepiej jak obrócicie tłoczek o 180 stopni wokół własnej osi, klamka wyciska wyżłobienie, które wzmaga efekt przeskoku siły hamowania, po obróceniu będzie już w trochę innym miejscu i nie będzie już przyczyniać się do "przycinania" hamulca.

PS.
Jestem ciekawy czy w Waszych RS'kach też tak było lub jest. Może to tylko przypadłość mojej maszyny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lukezbrus

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #12

  • DrFelga
  • DrFelga Avatar
  • Offline
  • wie gdzie gaźnik
  • Posty: 317
  • Otrzymane podziękowania: 8
  • Oklaski: 2
:takjest: Hey Panowie , dajcie cyne trochę wcześniej kiedy się wybieracie na cartodrom, chętnie wpadnę i poprubuje mojego Radzia na torze B) naukę też pokornie przyjmę :zol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #13

  • wemar
  • wemar Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1901
  • Otrzymane podziękowania: 134
  • Oklaski: 22
Trzeba było przyjechać na kartodrom :)

Tak bardzo się starałem zrobić kontrolowany uślizg tyłu w złożeniu, ale w warunkach kartodromowych jest to bardzo trudne. Sporo gumy na asfalcie, więc przyczepność jest ponad przeciętna. Bardzo się przykładałem, że zagotowałem tylny hebel o czym raczył poinformować na końcu długiej prostej ... no, ale dzięki temu sprawdziłem przyczepność nowej przedniej opony i jestem więcej niż zadowolony. Cieplutko mi się jednak zrobiło :D
Uślizg tyłu od mocnego hamowania przy średnim użyciu przedniego hebla uchodzi całkowicie bezkarnie ... no prawie, bo silnik się strasznie buntuje, że w taki sposób chce się go wyłączyć.
Jeżdżę, bo lubię :)
Ostatnio zmieniany: 9 lata 5 miesiąc ago przez wemar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #14

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3828
  • Otrzymane podziękowania: 108
  • Oklaski: 36
wemar napisał:
TomHal napisał:
Ufff, myslałem już że spotkam kolesia który hamując tyłem przy 160 kładąc się w zakręt Wildkiem mimo wszystko utrzyma drania na wodzy. Co do Twojej teorii Wemar z całym szacunkiem ale z miłą chęcią przejadę się na Kartodrom na Fordońskiej i popatrzę jak kładąc się w zakręt przy no przynajmniej 70 km/h i przyblokujesz tył. Widok - bezcenny za resztę zapłacę kartą VISA :polew:
Trochę sobie dopowiedziałeś - nie napisałem, że goście blokują tył, ale że mają uślizg tyłu, mimo wszystko to nie to samo. Nie wspominałem też, że następuje to w pochyleniu, bo ma to miejsce na dohamowaniu.
Mi kilka razy udało się złapać uślizg tyłu w pochyleniu, ale od odwijania manetki, a nie hamowania, a to znacząca różnica.

Co do kartodromu, to zapraszam jutro (w środę), będę po 17-tej. Wymieniam przedniego kapcia i jadę potem dotrzeć go na torze, bo tam są ku temu najlepsze warunki, a winkielki takie, że spokojnie można zamknąć przedniego kapcia. Tylnemu niewiele brakuje, ale podesty przeszkadzają - zostaje ok. centymetr do krawędzi.
Niestety, Zbyszek przyjmuje tylko gotówkę (40 zł za 3 godziny), zatem Visa się nie przyda ;)

Czyli wcześniejsze stwierdzenia są o kant d... rozbił. Eeeeee a już myślałem że doświadczę niemożliwego i to czym jak czym ale Cruiserem. Ech szkoda :nnie:
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #15

  • wemar
  • wemar Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1901
  • Otrzymane podziękowania: 134
  • Oklaski: 22
Adam Raider napisał:
Gość na chopperze myślał, że uda mu się zrobić to samo bez powyższych przygotowań. Efekt był łatwy do przewidzenia
Gdzieś w necie kiedyś widziałem podobne ewolucje na cięższym sprzęcie. Błędem czoperowca było to, że odwinął manetkę mocno za mocno, a gdy tył ostro zaczął uciekać, to zbyt mocno przymknął. W efekcie tył złapał przyczepność i rzucił przodem, a tu gość trzymał kierownicę w ostrym skręcie - więc go przerzuciło. Zgubił go potężny moment obrotowy, a do takich ewolucji zdecydowanie bardziej potrzebna jest moc, a nie moment.
Jeżdżę, bo lubię :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #16

  • Adam Raider
  • Adam Raider Avatar
  • Offline
  • wie gdzie gaźnik
  • Posty: 292
  • Otrzymane podziękowania: 7
  • Oklaski: 4
artek napisał:
... co by nie pisać jest gość dobry, ale z radkiem takim numer ... nie sądzę :nie:

0:38 - jak się przyjrzysz, to gość ma przy amorku NOS, czyli moto jest nieźle dłubnięte. Do tego pewnie oponki trochę inne niż seryjne i umiejętności znacznie wyższe niż przeciętne. Cały jest też ogmolowany.

Gość na chopperze myślał, że uda mu się zrobić to samo bez powyższych przygotowań. Efekt był łatwy do przewidzenia
Yamaha XV1900 Raider 2008r black


Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham motocykle.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #17

  • wemar
  • wemar Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1901
  • Otrzymane podziękowania: 134
  • Oklaski: 22
TomHal napisał:
Ufff, myslałem już że spotkam kolesia który hamując tyłem przy 160 kładąc się w zakręt Wildkiem mimo wszystko utrzyma drania na wodzy. Co do Twojej teorii Wemar z całym szacunkiem ale z miłą chęcią przejadę się na Kartodrom na Fordońskiej i popatrzę jak kładąc się w zakręt przy no przynajmniej 70 km/h i przyblokujesz tył. Widok - bezcenny za resztę zapłacę kartą VISA :polew:
Trochę sobie dopowiedziałeś - nie napisałem, że goście blokują tył, ale że mają uślizg tyłu, mimo wszystko to nie to samo. Nie wspominałem też, że następuje to w pochyleniu, bo ma to miejsce na dohamowaniu.
Mi kilka razy udało się złapać uślizg tyłu w pochyleniu, ale od odwijania manetki, a nie hamowania, a to znacząca różnica.

Co do kartodromu, to zapraszam jutro (w środę), będę po 17-tej. Wymieniam przedniego kapcia i jadę potem dotrzeć go na torze, bo tam są ku temu najlepsze warunki, a winkielki takie, że spokojnie można zamknąć przedniego kapcia. Tylnemu niewiele brakuje, ale podesty przeszkadzają - zostaje ok. centymetr do krawędzi.
Niestety, Zbyszek przyjmuje tylko gotówkę (40 zł za 3 godziny), zatem Visa się nie przyda ;)
Jeżdżę, bo lubię :)
Ostatnio zmieniany: 9 lata 5 miesiąc ago przez wemar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #18

  • artek
  • artek Avatar
  • Offline
  • Stary Wyga!
  • Posty: 2305
  • Otrzymane podziękowania: 111
  • Oklaski: 13
... co by nie pisać jest gość dobry, ale z radkiem takim numer ... nie sądzę :nie:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #19

  • Adam Raider
  • Adam Raider Avatar
  • Offline
  • wie gdzie gaźnik
  • Posty: 292
  • Otrzymane podziękowania: 7
  • Oklaski: 4
Od 0:40 do 2:33 robi to zawodowiec a od 2:33 amator.

Hary crash



Yamaha XV1900 Raider 2008r black


Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham motocykle.

Ostatnio zmieniany: 9 lata 5 miesiąc ago przez Adam Raider.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O mało co się nie wypierniczyłem przy 70km/h 9 lata 5 miesiąc ago #20

  • TomHal
  • TomHal Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • był Shrek 1600 teraz czarna Venture
  • Posty: 3828
  • Otrzymane podziękowania: 108
  • Oklaski: 36
Ufff, myslałem już że spotkam kolesia który hamując tyłem przy 160 kładąc się w zakręt Wildkiem mimo wszystko utrzyma drania na wodzy. Co do Twojej teorii Wemar z całym szacunkiem ale z miłą chęcią przejadę się na Kartodrom na Fordońskiej i popatrzę jak kładąc się w zakręt przy no przynajmniej 70 km/h i przyblokujesz tył. Widok - bezcenny za resztę zapłacę kartą VISA :polew:
Słońce to gwiazda, więc ziemia kręci się wokół niej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.062 s.
Zasilane przez Forum Kunena